Higiena umysłu

Wielozadaniowość

Dziesiątki spraw do załatwienia, tysiące informacji bombardujących nas z każdej strony, dzwoniący telefon, kolejne powiadomienie na komunikatorze… brzmi znajomo? Tak wygląda rzeczywistość większości z nas. Nasz umysł miota się pomiędzy jednym zadaniem, a drugim, próbuje przeskakiwać pomiędzy procesami, a my udajemy, że jesteśmy wielozadaniowi. Udajemy, ponieważ tak naprawdę nie jesteśmy do tego stworzeni. Nie tylko mężczyźni – człowiek w ogóle. Nie jesteśmy w stanie sprawnie procesować róznych danych w tym samym momencie, jeżeli dotyczą tych samych zasobów.

Teoretycznie jesteśmy w stanie – i całkiem często to robimy – robić kilka rzeczy na raz, jeżeli sięgamy po różne obszary, np. rozmawiając przez telefon i idąc parkiem. Nie jesteśmy w stanie jednak w tym samym czasie efektywnie chłonąć otoczenia, co w przypadku przechadzki pomiędzy zadrzewionymi alejkami przekłada się na to, że wcale wtedy nie odpoczywamy psychicznie tak dobrze jak byśmy mogli, ale gorzej dzieje sie, kiedy próbujemy rozmawiać przez telefon i iść ulicą, wtedy do czegoś nie przykładamy pełnej uwagi – albo do rozmowy przez co nie klei się ona tak, jak powinna, albo do drogi i narażamy się na wejście pod auto, czy wpadnięcie na innego przechodnia.

Jeszcze trudniej jest udawać wielozadaniowość, kiedy próbujemy rozmawiać i czytać jednocześnie, ponieważ sięgamy po ten sam werbalny obszar naszego umysłu. Wtedy właśnie najlepiej widać, że nie jesteśmy do tego stworzeni. Zamiast wykonywać dwie czynności jednocześnie, przeskakujemy pomiędzy nimi. Jakimś rozwiązaniem jest przejscie do dwóch przestrzeni językowych, jeżeli posługujemy się nimi biegle, ale nie jest to rozwiązanie godne polecenia.

„Wielozadaniowość” to nie jedyny problem. Sam fakt, że cały czas bodźcujemy nasze umysły jest już dużym wyzwaniem. Wielu z nas jest w trybie ciągłej aktywności mentalnej – słuchamy, czytamy, rozmawiamy, oglądamy, itd. Nie dajemy sobie przestrzeni na spokój i odpoczynek – czyli na to, co ja nazywam higieną umysłu.

Najważniejszy organ

Mózg jest najważniejszym organem człowieka. Bez niego nie bylibyśmy sobą. To własnie zdolność myślenia, zwłaszcza abstrakcyjnego i kreatywnego, sprawiła, że jesteśmy, kim jesteśmy i osiągnęliśmy jako ludzkość niesamowite rzeczy (oczywiście mnóstwo niesłychanie głupich i nieodpowiedzialnych rzeczy również). W ciągu ostatnich dziesięcioleci jednak weszliśmy na bardzo niebezpieczne tory nieustannego używania tej galaretowatej masy w czaszce.

Wyobraź sobie, że w podobny sposób potraktujesz komputer albo telefon. Wrzucasz do niego kilkanaście zadań na raz, nie czyścisz w żaden sposób, zaprzęgasz do ciągłego zaangażowania. Z czasem będzie działał coraz wolniej, zawiesi się, a może nawet wyłączy. Na szczęście natura zaprogramowała nas w taki sposób, że my również fundujemy sobie podobny reset zazwyczaj raz na dobę, idąc spać. Niestety jednak dzięki nowoczesnej technologii pomiędzy okresami snu (który jest krótszy, niż kiedyś), ładujemy w siebie zbyt dużo informacji i procesów, i niezamierzenie się przegrzewamy.

Higiena umysłu

Kiedy zdasz sobie sprawę z faktu, że mózg jest najważniejszym organem i prawdpodobnie nie dbasz o niego w sposób optymalny, to przychodzi czas na pytanie „i co dalej?”. Odpowiedzią jest odpowiednia higiena umysłu. Przede wszystkim polecam zajrzeć do mojego artykułu na temat mindfulness w codziennym życiu. Poza tym, poniżej zamieszczam jeszcze kilka pomysłów, jak się za nią zabrać:

  1. Wyłącz telefon
  2. Odinstaluj niepotrzebne aplikacje
  3. Wyłącz powiadomienia
  4. Zadbaj o ruch każdego dnia – najlepiej na świeżym powietrzu
  5. Pobaw się
  6. Poczytaj coś dla przyjemności
  7. Albo posłuchaj
  8. Wyjedź
  9. Zjedz uważny posiłek
  10. Wybierz jedno zadanie, które będzie priorytetem na każdy dzień
  11. Odpuść stawianie wielu celów na raz
  12. Odetchnij i ziewnij

Każdy z tych 12 punktów powyżej pozwoli ci na zadbanie nieco o higienę własnego umysłu. Wybierz jeden lub dwa z nich i zacznij już dzisiaj, wprowadzać chociaż małe elementy do codziennego życia.

Jeśli temat cię zainteresował, to oczywiście śledź mojego bloga, bo planuję na nim więcej tekstów o tej tematyce, a poza tym sięgnij po takie książki jak:

Jedna Rzecz – G. Keller, J.Papasan

Esencjalista – G.McKeown

Digital Minimalism – C.Newport

Praca Głęboka – C.Newport

Slow life – J.Głogaza

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *